Ból, ból i jeszcze raz pieczenie.

Hej hej:)
Znowu przychodzę do Was z kilkoma informacjami, co dzieje się w moim nudnym życiu:D sesja już się "pomalućku" kończy:) zostały ostatnie(swoją drogą najgorsze) egzaminy.Ale skoro udało mi się zdać 5, to tych  2 nie zdam?:P No pewnie, że zdam:D

Ostatnio dopadł mnie niesamowity ból pleców, tydzień trzymało, poszłam do lekarza, wysłał do ginekologa..zobaczymy co się okaże, bo w lipcu wizyta. Nawet nie musiałam długo czekać. Bałam się, że uda m i się dostać dopiero na jesień, a tu taka niespodzianka;)

Co do sukienki na wesele, to oczywiście znowu zmiana:D Nie idę w łososiowej tylko w ecru:D tak wiem, że się nie idzie w białej, ale to nie biała tylko jasna to raz:D, dwa ozdobiona niebieskim paskiem w pasie i motywem kwiatowym na dole;) Do tego piękny miętowy żakiet, miętowe buty i biżuteria:) No powiem Wam, że ja raczej na ubrania nie wydaję dużo kasy, ale tak mi się podobała ta sukienka, że musiałam mieć ten zestaw;) Kuba ma białą koszulę i miętowy krawat:) idealnie dopasowani:D

Wczoraj się tak zjarałam na słońcu, że się nie mogę podrapać nawet;( mega, mega czerwona jestem... przynajmniej nie muszę ubierać rajstop, bo nóżki mam ciemne hahaha:D:D

No to tyle u mnie nowości;)
Ps. na pewno pochwale się, jak wyglądaliśmy:P
Copyright © 2014 "I ślubuję Ci.." , Blogger